Kaja ma około ośmiu lat. Od sześciu szuka domu. Nie może znaleźć nowych opiekunów, bo źle znosi samotność. Gdy w pobliżu nie ma człowieka, niszczy to co znajdzie obok. Ale czy to jest powód, by całe życie spędziła sama?
– Dożywocie? Na razie odsiedziała 6 lat, ile jeszcze przed nią – pytają w fundacji Kundelek, która opiekuje się Kają.
– Kiedyś mieszkała w domu. Stąd wiemy, że zachowuje w domu czystość, dogaduje się z psami i kotami. W domu jest spokojna i grzeczna ale tylko pod warunkiem, że człowiek jest obok. Źle znosi samotność – niszczy. I przez to Kaja jest jedną z podopiecznych, które najdłużej są pod naszą opieką – mówią wolontariusze.
Kaja ma około ośmiu lat. Waży mniej więcej 12 kilogramów. Nie jest duża – człowiekowi sięga do połowy łydki. Jest dość długa, ma krótkie łapki. – Ładnie chodzi na smyczy. Na spacerach nie zaczepia ani ludzi ani psów. Jest spokojna, cicha i nieśmiała, zwłaszcza w stosunku do obcych. się Boi szybkich ruchów, huku. – Kaja zna windę, nie boi się chodzić po schodach. Spokojnie jeździ samochodem i nie ma choroby lokomocyjnej – opisują jej tymczasowi opiekunowie.
– Nie ma w niej cienia agresji. Nie broni jedzenia ani innych zasobów – zapewniają. Jest przebadana, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana.
Jakiego domu szuka? – Gdyby znalazł się ktoś, kto ma dom z ogrodem i mógłby zostawiać Kaję w ogrodzie na czas nieobecności – byłoby to rozwiązanie idealne. Ale nie na długie godziny, raczej szukamy kogoś, kto większość czasu jest w domu. Jeśli w domu jest już inny pies – byłby to szczyt marzeń! Kaja nie niszczy, gdy jest na dworze. Lęk uaktywnia się wyłącznie, gdy jest zamknięta – mówią w Fundacji Kundelek.
Jak można zgłosić chęć przyjęcia Kai? Wystarczy wypełnić ankietę adopcyjną: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe0pVZ63QaHkE0A82dJX-znb5DeOi6fYU8SVuUmlMiSpvhGVQ/viewform
