Nie sądzicie, że to najgłupsza opłata, jaką można sobie wyobrazić? W wielu gminach w Polsce wciąż obowiązuje podatek od posiadania psa. Minister finansów zdecydował właśnie, że od nowego roku jego wysokość może wzrosnąć aż do 186,28 zł.
Wysokość podatku pod posiadania psa każda gmina ustala u siebie sama. Wiele samorządów już dawno poszło po rozum do głowy i zdecydowało, że na ich terenie stawka podatku to 0 złotych. Wciąż są jednak miasta i gminy, które każą sobie za każdego psa płacić. Co roku maksymalną możliwą stawkę podatku określa minister finansów. W 2025 roku było to 178,26 zł, a od 1 stycznia 2026 maksymalna stawka będzie podniesiona o 8,02 zł do kwoty 186,28 zł.
W większości największych polskich miast podatek od psa został całkowicie zniesiony. Dotyczy to m.in.: Warszawy, Łodzi, Poznania czy Wrocławia.
okalne uchwały wprowadzające podatek obowiązują raczej w średnich i mniejszych miastach, takich jak:
- Mława: 50 zł rocznie
- Koło: 42 zł rocznie
- Wąbrzeźno: 170 zł rocznie
- Jarosław: 50 zł rocznie
- Czarnków: 92 zł rocznie
- Krotoszyn: 84 zł rocznie
- Ostrołęka: 30 zł rocznie.
A jak to wygląda w innych krajach?
Niemcy
- Każda gmina samodzielnie ustala wysokość podatku.
- Przykładowo:
- Hamburg: 90 euro rocznie za psa
- Berlin: 120 euro za pierwszego i 180 euro za kolejnego psa
- Monachium: 120 euro za zwykłego psa, nawet 800 euro za tzw. rasy niebezpieczne
- Po zgłoszeniu psa właściciel otrzymuje specjalny identyfikator, który pies nosi na obroży.
- Zwolnienia dotyczą m.in. psów przewodników osób niepełnosprawnych.
Holandia
- Opłata na poziomie gmin – kwoty są bardzo zróżnicowane.
- Przykłady (2025):
- Haga: 137 euro rocznie
- Zundert: 32,86 euro rocznie (4 razy mniej niż w Hadze)
- W większości dużych miast opłata została już zniesiona (np. Amsterdam od 2016 r.), ale w mniejszych gminach nadal bywa pobierana.
- Stawka wzrasta przy kolejnych psach, ale średnia to ok. 80 euro rocznie
