My, psiarze, wiemy to doskonale. Nie ma nic milszego, jak to gdy pies (zwłaszcza własny), liże nas po twarzy. Uwielbiamy to, bo uznajemy za przejaw psiej miłości. Tymczasem behawioryści nie mają dla nas dobrych wiadomości. Gdy pies liże po twarzy, nie zawsze oznacza to chęć wyrażania uczuć. Często nam przekazania coś zupełnie innego.
Dlaczego więc pies liże po twarzy?
- Bo jest głodny – odruch lizania często towarzyszy psom, gdy chcą jeść. Podobnie przecież wylizują puste miski. Szczeniaki zaś często liżą pyszczki swoich mam, dając im w ten sposób do zrozumienia, że chętnie by coś przekąsiły
- Z troski – liżąc pies próbuje dbać o Twoją czystość. Sam też myje się, oblizując swoje ciało
- Psy lubią smak potu, którego na twarzy mamy sporo. Słona substancja im smakuje, nic więc dziwnego że zlizują ją z naszego ciała
- Gdy jesteśmy chwilę po jedzeniu, czuć je jeszcze na naszej twarzy. Może zostały jakieś resztki wokół ust, a może z naszych ust dopływa zapach pieczonego mięsa. A czy jest coś, co bardziej kusi psa?
- I na koniec dobra wiadomość. Może też chodzić o miłość. Liżąc nas po twarzy pies może w ten sposób chcieć przekazać nam swoje uczucia. Wyniósł ten sposób z czasów, gdy był jeszcze szczeniakiem – suki też z miłością liżą swoje potomstwo po urodzeniu.
