Miętus to Indywidualista, wrażliwiec, nie narzuca się, ma swój psi honor i godność. Potrzebuje czułości, cierpliwości i zrozumienia. Nie będzie zabiegał o pieszczoty, dopóki naprawdę nie pokocha. Ale gdy pokocha – odwdzięczy się ogromną miłością – mówią o Miętusie w warszawskim schronisku na Paluchu. To tutaj pies już od trzech lat czeka na dom.
Miętus ma 15 lat, a ostatnie 3 spędził w schronisku. – Te 3 lata niestety odcisnęły piętno na jego zdrowiu. Łapki już nie są tak silne jak za młodu, zaczął po prostu odczuwać starość. Traci nadzieję i siły, a nadal nie udaje się znaleźć mu domu. Ostatnio był leczony w klinice zewnętrznej gdzie postawiono go „na łapy” ale zamiast do domu musiał wrócić do swojego boksu w schronisku. Nic więcej nie można było mu zaoferować – rozkładają ręce w schronisku.
– W nowym domu może zamieszkać ze spokojną sunią lecz nie toleruje kotów. Z racji obecnego stanu zdrowia Fundacja Przyjaciele Palucha objęła go opieką i wesprze finansowo nowych opiekunów w kosztach leczenia Miętuska – zaznaczają w schronisku. -Miętus po prostu już nie może dłużej czekać. Pilnie potrzebuje domu, opieki i troski – mówią.
