22-letnia suczka rasy foksterier o imieniu Pebbles jest oficjalnie najstarszym żyjącym psem na świecie. Został wpisany do Księgi Rekordów Guinessa.
Recepta na długowieczność? Dużo snu, doskonałe jedzenie i mnóstwo miłości – zdradzają właściciele 22-latka, Bobby i Julie Gregory. Pebbles mieszka z nimi w Taylors w Południowej Karolinie. – Kiedy Państwo Gregory w 2022 roku szukali odpowiedniego towarzysza, rozważali adopcję większej rasy. Ale kiedy Bobby rozejrzał się, zauważył podążające za nim maleńkie szczenię. Biegło obok swojej zagrody za każdym razem, gdy Bobby przechodził obok.
Pebbles ze swoim nieżyjącym już dziś psim partnerem (także mieszkał z rodziną Gregory), doczekała się 24 szczeniąt.
Chociaż Pebbles ma huśtawki nastrojów, zwykle jest przytulnym szczeniakiem. Uwielbia ciepłe kąpiele, przytulanie się pod kocami, a latem opalanie się na schodach rodzinnego basenu. Ceni też dobre jedzenie – na jej rekordowe 22. urodziny, jej rodzina zaskoczyła ją stosem żeberek. Była to jednak bardzo szczególna okazja – jej dieta jest zwykle zaspokajana jej potrzebami fizycznymi w tym wieku i pomaga utrzymać ją w dobrym zdrowiu.
