Strona głównaStrona głównaUważajcie na psy! Żmije masowo atakują w Polsce. Kończy się tragicznie!

Uważajcie na psy! Żmije masowo atakują w Polsce. Kończy się tragicznie!

– Labradorka Lusia podczas spaceru tylko na chwilę została spuszczona ze smyczy. To wystarczyło. Została ugryziona w pyszczek, a dokładnie w wargę. 30-kilogramowy pies został powalony na cztery łapy przez żmiję. Zagrożenie kryło się w trawie – opisuje TVN24. Tylko szybka wizyta w lecznicy i podane antytoksyny uratowały życie psa.

Cytowani przez stację weterynarze alarmują, że do ich gabinetów zgłasza się coraz więcej poszkodowanych przez żmije psów czy kotów. – W tym sezonie wakacyjnym nie ma tygodnia bez jakiegoś przypadku bądź kilku – mówi Barbara Orszulak z Gabinetu Weterynaryjnego „Doktor Wilczur” w Lubawce na Dolnym Śląsku.

Żmija zygzakowata występuje na terenie całej Polski, ale jej największe skupiska występują w okolicach Białegostoku, na Pomorzu oraz w Bieszczadach. Te jadowite węże preferują środowiska naturalne – lasy, polany, torfowiska, wrzosowiska, a także tereny górskie. Coraz częściej można je spotkać w parkach, a nawet piaskownicach, co zwiększa ryzyko przypadkowych kontaktów z ludźmi.

Węże te są aktywne głównie w ciągu dnia, szczególnie w okresie wiosenno-letnim, gdy wygrzewają się na słońcu lub polują.

Najlepszą ochroną przed ukąszeniem jest unikanie kontaktu z żmijami:

  • Podczas spacerów w lasach i na łąkach chodź głośno – żmije wycofają się, słysząc zbliżające się kroki
  • Noś długie spodnie i wysokie buty podczas wędrówek w terenach, gdzie mogą przebywać żmije
  • Nie sięgaj do miejsc, których nie widzisz – pod kłody, kamienie czy gęste zarośla
  • Podczas spacerów z psem trzymaj go na smyczy w obszarach o zwiększonym ryzyku
  • Ucz dzieci, aby nie dotykały węży, nawet jeśli wydają się niegroźne

Żmija zygzakowata to gatunek chroniony, dlatego nie wolno jej zabijać ani krzywdzić. Co roku wiele tych chronionych gadów ginie z rąk wystraszonych turystów, co jest nie tylko niezgodne z prawem, ale również niepotrzebne – wystarczy zachować odpowiednią odległość i ostrożność.

Co robić, gdy żmija ukąsi człowieka?

W przypadku ukąszenia przez żmiję kluczowa jest szybka reakcja:

Natychmiastowe działania:

  • Przemyj ranę (najlepiej mydłem), aby usunąć jad i bakterie ze skóry
  • Na ranę możesz położyć zimny okład, żeby zmniejszyć obrzęk
  • Unieruchom ukąszoną kończynę i poruszaj się powoli, by jad wolniej rozprzestrzeniał się po organizmie

Konieczne jest natychmiastowe wezwanie pomocy medycznej – dzwoń pod numer 112 lub 999. Poszkodowanego należy jak najszybciej dostarczyć do szpitala, gdzie zostanie mu podana antytoksyna.

Czego NIE robić:

  • Nie próbuj wysysać jadu z rany
  • Nie nacinaj miejsca ukąszenia
  • Nie zakładaj opaski uciskowej (chyba że jest to kończyna)
  • Nie podawaj alkoholu ani środków pobudzających

Postępowanie przy ukąszeniu psa

Gdy żmija ukąsi psa, sytuacja wymaga równie szybkiego działania:

Pierwsza pomoc:

  • Zabezpiecz psa, oddalając się z nim jak najdalej od miejsca spotkania żmii
  • Pies w żadnym wypadku nie powinien biegać, odprowadzamy go spokojnym krokiem
  • Jeżeli ugryzienie jest na łapie, powyżej rany zakładamy opaskę uciskową, a miejsce ukąszenia opatrujemy

Leczenie weterynaryjne: Po zauważeniu ukąszenia przez żmiję należy jak najszybciej dostarczyć psa do przychodni weterynaryjnej. Jedynym antidotum na jad żmii jest antytoksyna, która powinna być podana w ciągu kilku godzin od ukąszenia.

Najczęściej psu podaje się antytoksynę. Lekarze weterynarii wdrażają często płynoterapię, leczenie przeciwwstrząsowe, przeciwzapalne. Pies powinien pozostać w lecznicy na kilkudniowej obserwacji.

NIE PRZEGAP